Ubezpieczenia na życie

Ubezpieczenia na życie

Wpisany przez Administrator   
Ubezpieczenia na życie i dożycie oraz kombinacje tych produktów to ponad 48 % wszystkich składek życiowych. Kolejna grupa to ubezpieczenia wypadkowe i chorobowe – blisko 1/5 składek. Ubezpieczenia te nie są jednak w Polsce sprzedawane samodzielnie, lecz stanowią opcje, które można dokupić do innych ubezpieczeń na życie.

Polacy ubezpieczają się coraz chętniej. Po latach zastoju, w ubiegłym roku sprzedaż ubezpieczeń  bardzo wzrosła.  Do rywalizacji o poczucie bezpieczeństwa Polaków włącza się coraz więcej mniejszych firm. Dlatego warto szukać oferty dla siebie, nie tylko w największych firmach, ale także przejrzeć propozycje tych mniejszych. Konkurencja jeszcze bardziej się zwiększyła, gdyż po wejściu Polski do Unii Europejskiej przybyło zachodnich towarzystw ubezpieczeniowych. Ofert bardziej elastycznych, to znaczy dostosowanych do indywidualnych potrzeb klientów, przybywa. Polska idzie drogą przetartą już przez największe rynki Europy: wprawdzie nadal dominują u nas ubezpieczenia majątkowe, lecz ich udział systematycznie ustępuje pola ubezpieczeniom życiowym.

Bank sobie życzy


Obecne ubezpieczenia na życie daleko odeszły od swoich klasycznych pierwowzorów. Pierwotnie miały zapewnić świadczenie rodzinie w przypadku śmieci ubezpieczonego. Dzisiaj do tej klasycznej polisy dodawany jest element oszczędnościowy i inwestycyjny.
W zamian za dodatkową składkę, świadczenia otrzymują nie tylko członkowie rodziny, w przypadku śmierci osoby ubezpieczonej, ale i sam ubezpieczony, gdy osiągnie określony wiek lub zrezygnuje z polisy. Ubezpieczenia typowo ochronne nie odeszły, jednak całkowicie do lamusa. Nadal można, a nawet w niektórych przypadkach,  trzeba je wykupić. Podstawowym celem takiego ubezpieczenia  jest wypłata świadczeń w przypadku śmierci. Mogą być one kupowane na określony czas lub na całe życie. Coraz częściej stają się one formą zabezpieczenia spłaty pożyczek. Wykupienia takich ubezpieczeń na życie domagają się banki udzielające długoterminowych kredytów. W takim przypadku suma ubezpieczenia jest najczęściej równa kwocie udzielonej pożyczki.

Podstawowe ubezpieczenia na życie są jednak coraz mniej popularne, stopniowo ustępują pola ubezpieczeniom ochronno-oszczędnościowym. To stosunkowo nowy pomysł, stworzony przede wszystkim po to, by z systematycznie gromadzonych środków mogła korzystać nie tylko rodzina ubezpieczonego, lecz również jego właściciel. Idea tego typu ubezpieczenia sprowadza się do podzielenia składki pomiędzy klasyczne ubezpieczenie życiowe i program oszczędnościowo-inwestycyjny.
Tak dzieje się w ubezpieczeniach kapitałowych (na życie i dożycie), które zapewniają ochronę przez cały czas ważności, a po dożyciu przez ubezpieczonego określonego wieku, towarzystwo zapewnia wypłatę określonej kwoty. Składki z tytułu tego ubezpieczenia są znacznie wyższe niż w przypadku standardowych ubezpieczeń na życie. Towarzystwo jedną część składki przeznacza na ochronę, drugą inwestuje, najczęściej w mało ryzykowne obligacje. Za ryzyko inwestycji, a zatem za gwarancję wysokości wypłaconej kwoty odpowiada firma ubezpieczeniowa. Przed wykupieniem polisy należy zwrócić uwagę, czy można dokupić umowy dodatkowe rozszerzające zakres ochrony, kiedy towarzystwo nie wypłaci świadczenia i czy można dokonywać zmian w umowie w trakcie jej obowiązywania.

Ubezpieczenie na życie z funduszem


Inna jest sytuacja osób, które wykupiły ubezpieczenie na życie połączone z funduszem. Składka również jest dzielona na dwie części, jednak część inwestycyjna jest lokowana w bardziej ryzykowne jednostki towarzystw inwestycyjnych. Właściciel polisy ma więc szansę na większy zysk, ale ponosi również ryzyko inwestycyjne. Wprawdzie może wybrać fundusz: od stabilnego, inwestującego w papiery dłużne, po agresywny obracający akcjami, jednak świadczenia, jakie otrzyma ubezpieczony, będą zależały od wartości jednostek uczestnictwa zgromadzonych na jego rachunku.

Ubezpieczenia rentowe

Na rynku funkcjonują również ubezpieczenia rentowe. Przypominają one konta zakładane w funduszach emerytalnych . Gwarantują one okresowe lub dożywotnie świadczenia w zamian za stałą składkę. Podobną konstrukcję mają ubezpieczenia posagowe, z tą jednak różnicą, że ich beneficjentem nie jest ubezpieczony, ale jego dzieci i wychowankowie. Kiedy dziecko osiągnie określony wiek, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca mu zgromadzony kapitał.
Do ubezpieczeń na życie można dokupić opcje: dodatkowe ubezpieczenia wypadkowe i zdrowotne. Towarzystwa ubezpieczeniowe wprowadziły też polisy oszczędnościowe, z minimalną częścią ochronną. Często mają one modułową budowę umożliwiającą dokonywanie zmian w ich konstrukcji podczas ochrony ubezpieczeniowej. Zmiany mogą dotyczyć zarówno ryzyk objętych ochroną, jak i sumy ubezpieczenia.

Może być bezpieczniej

Klasyczne ubezpieczenie życiowe daje ochronę najbliższej rodzinie. Wypłacane jest w przypadku śmierci ubezpieczonego. Ubezpieczenie ochronno-oszczędnościowe zabezpiecza finansowo najbliższych, umożliwia także spłatę zobowiązań. Jednocześnie pozwala na gromadzenie oszczędności. Z jednej więc strony chroni rodzinę, z drugiej, przynajmniej częściowo, rekompensuje spadek dochodów po zakończeniu pracy zawodowej.
Jeżeli bardziej interesuje nas oszczędzanie, warto wybrać polisę z funduszem inwestycyjnym. Część ochronna takiego ubezpieczenia będzie niewielka, natomiast wysokość kapitału, jeżeli dobrze zostanie zainwestowany, może być wysoka. Nie ma jednak gwarancji, że kapitał będzie taki, jaki zaplanowaliśmy. Dlatego w sytuacji, gdy nie chcemy ryzykować, lepiej wybrać ubezpieczenie kapitałowe. Określoną wielkość świadczeń dostaniemy zawsze, niezależnie od tego, czy na rynku będzie dobra koniunktura czy nie.

Ubezpieczenie na życie to nie lokata

Możemy nie dostać z powrotem całej składki, jaką wpłaciliśmy na konta towarzystwa ubezpieczeniowego. Część tych pieniędzy zostanie po prostu przeznaczona na ochronę, są one zabezpieczeniem, gdyby przed zakończeniem okresu ubezpieczenia przydarzyło się nam jakieś nieszczęście. Stąd rozczarowanie wielu osób rezygnujących z polis, które otrzymywały z powrotem tylko część wpłaconych składek. Przydarzyło się to przede wszystkim tym, którzy oddawali polisy w ciągu dwóch lat od podpisania umowy, kiedy towarzystwo pobiera największe opłaty.