Ubezpieczenia samochodowe a stan polskich dróg

Ubezpieczenia samochodowe a stan polskich dróg

Wpisany przez Administrator   

Powszechnie wiadomo, że jeśli nie mamy wykupionego ubezpieczenia samochodu, to tak naprawdę nie wolno nam nim jeździć. Przymus ubezpieczenia ma na celu przede wszystkim dbałość o nasze bezpieczeństwo. Lepiej jest przecież zapłacić ubezpieczenie samochodu, niż płacić z własnej kieszeni wszelkie usterki po kolizji czy wypadku. A co zrobić, jeśli nasz samochód ulegnie uszkodzeniu z powodu złej nawierzchni drogi?

Masz prawo domagać się odszkodowania za naprawę

Padające deszcze i przygruntowe przymrozki skutecznie niszczą nawierzchnię dróg. Widać to szczególnie wiosną. I nie chodzi wcale o to, że jazda po takiej drodze jest mało komfortowa. Problem polega na tym, że skutkiem jazdy po takiej nawierzchni może być uszkodzenie naszego samochodu. Najbardziej narażone jest zawieszenie oraz układ jezdny i amortyzatory. Uszkodzenia auta w wyniku kontaktu z dziurą dotyczą także felg i opon.
Najczęściej uszkodzoną nawierzchnię zauważamy zbyt późno, w efekcie czego wpadamy w nią z dużą prędkością, a hamujemy już z kołem w dziurze. Koło napotyka przeciwległą krawędź asfaltu, która uszkadza oponę. Nierzadko uszkodzeniu ulega też felga, odkształcająca się, a nawet pękająca pod wpływem uderzenia. Możliwe jest także zniszczenie zawieszenia i elementów układu kierowniczego.
Jeżeli uszkodzenie samochodu powstało w wyniku wjechania w dziurę w jezdni, właściciel auta może dochodzić odszkodowania od zarządcy drogi. Jednak musi on udowodnić, że do zniszczenia doszło właśnie w wyniku wpadnięcia w dziurę.

Ważne są dowody


Rozwiązaniem jest zebranie wystarczająco mocnych dowodów. Są nimi np. notatka policji lub straży miejskiej, wezwanej na miejsce zdarzenia, oświadczenia świadków lub osób zamieszkujących w pobliżu, a także, jeżeli to możliwe, zdjęcia z miejsca zdarzenia, ukazujące rozmiary powstałej szkody. W dobie telefonów komórkowych z aparatami fotograficznymi wykonanie takiego zdjęcia nie stanowi większego problemu.
Jeśli nie wzywamy policji ani straży miejskiej, należy dokładnie opisać miejsce zdarzenia, rodzaj uszkodzenia nawierzchni (czy jest to dziura czy garb) oraz podać jego wymiary.
Wniosek o odszkodowanie należy przekazać właściwemu zarządcy drogi. Jest nim, w zależności od kategorii drogi, gmina, powiat, województwo lub Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W przypadku dróg wewnętrznych należy zwrócić się np. do wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni, osoby lub firmy będącej właścicielem danego terenu. Poza wnioskiem do zarządcy drogi przedstawia się rachunki związane z naprawą i holowaniem samochodu, jeśli było konieczne.
Kłopot może pojawić się, gdy do uszkodzenia samochodu w wyniku wjechania w dziurę doszło w miejscu, w którym o nierównościach informują znaki drogowe. Zarządca drogi, chcąc uniknąć wypłaty odszkodowania, może starać się udowodnić, że kierowca jechał zbyt szybko, co uniemożliwiło mu ominięcie dziury. 
Jeśli uszkodzenie samochodu po wjechaniu w dziurę nastąpi na jednej z dróg krajowych, kierowca powinien zgłosić się do oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ponieważ wszystkie drogi krajowe są ubezpieczone, nasz ubezpieczyciel powoła biegłego, który sprawdzi rodzaj uszkodzenia. Jeśli potwierdzi, że powstało ono w wyniku wpadnięcia w dziurę, wyceni szkodę i odpowiednie zadośćuczynienie zostanie wypłacone właścicielowi auta.