12 czerwca 2014 (aktualizacja 16 sierpnia 2018)
[Głosów:30    Średnia:4.8/5]

Wiemy już w którym województwie jeździ po drogach najwięcej pojazdów bez ważnego OC! UFG opublikowało mapę nieubezpieczonych, a my postanowiliśmy sprawdzić co „w trawie piszczy” i dlaczego w niektórych rejonach naszego kraju właściciele pojazdów częściej „kombinują” jakby tu zrobić, żeby nic nie robić i nie płacić za ubezpieczenie OC

Z mapy nieubezpieczonych UFG jasno wynika, że w lubuskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim istnieje największe ryzyko zderzenia z pojazdem bez ważnej polisy OC.

Oj! – nie ma wesoło ten, kto jest mieszkańcem tych regionów!  Tylko dlaczego akurat TYCH…?

Może…. płaci się tam wyższe składki za OC?

Problem może leżeć w wyższych stawkach za ubezpieczenie OC. Doskonale wiemy, że miejsce zamieszkania ma wpływ na wysokość składki. Szukaliśmy, analizowaliśmy i oczywiście użyliśmy naszego niezawodnego kalkulatora, aby porównać oferty ubezpieczenia OC dla osób zamieszkujących trzy „okryte hańbą” województwa, z cenami dla mieszkańców śląskiego i wielkopolskiego, gdzie wynik nieubezpieczonych był poniżej poziomu średniej krajowej.

Jakie dane wprowadziliśmy do kalkulatora ubezpieczamy-auto.pl

Najlepiej użyć do kalkulacji danych tego, kto najczęściej unika zakupu polisy OC. Według raportu UFG jest nim mężczyzna w wieku poniżej 25 lat (ryzyko, że nie kupi obowiązkowego ubezpieczenia jest u niego trzykrotnie większe niż u przeciętnego właściciela pojazdu w Polsce). Do formularza wprowadziliśmy więc dane mężczyzny 24-letniego, z prawem jazdy od 4 lat, posiadacza jednego z najpopularniejszych samochodów: Volkswagena Golfa z 2004 roku, pojemność silnika 1,4. Nasz potencjalny nabywca polisy nie posiada zniżek za bezszkodową jazdę, bo do tej pory ubezpieczał się „na babcię” (czyli ubezpieczenie OC płaciła starsza osoba z pełnymi zniżkami, a on tylko korzystał z pojazdu). W każdej kalkulacji zmieniliśmy wyłącznie miejsce zamieszkania właściciela pojazdu (żeby było sprawiedliwie – zawsze wybierając stolicę województwa) i zobaczcie jakie uzyskaliśmy wyniki:

Ceny polis OC w województwach / miastach z najwyższą ilością nieubezpieczonych pojazdów:

lubuskie / Zielona Góra                                        858,67 zł
warmińsko-mazurskie / Olsztyn                          955,17 zł
zachodniopomorskie / Szczecin                          974,51 zł

Ceny polis OC w województwach / miastach z najniższą ilością nieubezpieczonych pojazdów:

śląskie / Katowice                                                811,75 zł
wielkopolskie / Poznań                                       943,62 zł

Wniosek:

Sami widzicie, że nijak to się ma do naszych przypuszczeń! Nic tu nie pasuje…
Cena ubezpieczenia OC dla mieszkańca każdego z województw nie przekracza 1000 złotych (swoją drogą – jak na OC dla młodego kierowcy, bez zniżek za bezszkodową jazdę, stawki nie są takie złe!), a różnice w cenie wykraczają nieco ponad 100 złotych.

A więc odrzucamy pierwszą tezę, że cena ubezpieczenia OC może być wyższa dla regionów, gdzie kierowcy najczęściej nie płacą za ubezpieczenie. Tym bardziej, że na przykład w wielkopolskim jest drożej niż w lubuskim, a mimo to jego mieszkańcy najlepiej wywiązują się z obowiązku zakupu polisy OC.

Może … jest tam najwyższe bezrobocie?

Często nieubezpieczeni kierowcy tłumaczą się brakiem pieniędzy na zakup polisy OC. Regionalna bieda? To może być jakieś wytłumaczenie…! Sprawdziliśmy więc stopień bezrobocia w Polsce (bo jak nie ma pracy, to raczej nie ma „kasy”), z podziałem na województwa:

  • lubuskie – 16,5% stopa bezrobocia i 63,5 tysiąca zarejestrowanych bezrobotnych,
  • zachodniopomorskie – 18,7% stopa bezrobocia i 117,2 tysiąca zarejestrowanych bezrobotnych,
  • warmińsko-mazurskie – 22,4% stopa bezrobocia i 121,2 tysiąca zarejestrowanych bezrobotnych.

Z danych GUS wynika, że województwa warmińsko-mazurskie i zachodniopomorskie znajdują się w pierwszej trójce, patrząc pod względem najwyższej w Polsce stopy bezrobocia. Pomiędzy nimi wystarczy umieścić tylko kujawsko-pomorskie (18,8% – 156,7 tys. zarejestrowanych bezrobotnych).
Dla porównania – województwo śląskie, gdzie notuje się najniższą liczbę nieubezpieczonych ma 11,7% stopę bezrobocia, czyli jedną z najniższych (mniej ma tylko woj. wielkopolskie – 10,0%).

* żródło: mapka ze strony forsal.pl sporządzona na podstawie danych GUS (Głównego Urzędu Statystycznego) – dane na styczeń 2014 r.

Wniosek:

Rzeczywiście – stopa bezrobocia w województwach, w których właściciele pojazdów najczęściej nie spełniają obowiązku zakupu polisy OC jest bardzo wysoka. Oczywiście nie twierdzimy, że jest to jedyne i słuszne tłumaczenie braku ubezpieczenia, ale… coś w tym może być…

Naturalnie odradzamy unikania płacenia OC, nawet gdy „w kieszeni pusto”, bo takie postępowanie obciąża konto uczciwie płacących (UFG pobiera składki od towarzystw ubezpieczeniowych, a one z kolei czerpią fundusze ze składek od posiadaczy pojazdów) i naraża kierowcę bez OC na bardzo poważne konsekwencje finansowe. Przeczytajcie o nich w artykule „Nie masz ubezpieczenia – kary za brak OC w 2014 są wyższe„.

Nieubezpieczeni kierowcy szkodzą całemu rynkowi ubezpieczeń, ale długo nie pozostaną bezkarni

Na koniec przedstawiamy Wam niezbyt wesołe podsumowanie zaczerpnięte z raportu UFG:

samochód   na 20 mln pojazdów poruszających się po polskich drogach, ok. 250 tysięcy jest nieubezpieczonych,

samochód   UFG przyjmuje rocznie ponad 6 tys. wniosków od poszkodowanych w zdarzeniu drogowym z udziałem nieubezpieczonych lub niezidentyfikowanych pojazdów,

samochód   nieubezpieczonych i niezidentyfikowanych kierowców „finansują” inni właściciele pojazdów. Z ich składek odprowadza się rocznie ponad 73 mln złotych do UFG (na wypłaty dla poszkodowanych),

samochód   UFG zebrało w 2013 roku 26 mln złotych z kar za bra k OC i była to rekordowa wartość (ponad 10 mln zł więcej niż w 2012 roku),

samochód   w 2013 roku wystosowano 49,8 tysięcy pism wzywających do zapłacenia kary za brak OC,

samochód    wykrywalność braku OC jest coraz wyższa. W ubiegłym roku wykryto ponad 18 tysięcy nieubezpieczonych, czyli ok. 83% więcej niż w 2012 roku.

Oj…! – nie warto „kombinować” i nie płacić za ubezpieczenie OC. Lepiej poszukać najtańszego ubezpieczenia (na przykład z pomocą naszego kalkulatora), kupić polisę i nie martwić się przez cały rok, że do drzwi zapuka listonosz z listem poleconym od UFG lub komornik z Urzędu Skarbowego.

Przeczytaj też:
Wypowiedzenie OC
Podatek od kupna samochodu

Redakcja
Specjaliści z zakresu ubezpieczeń komunikacyjnych przygotowują dla Ciebie jakościowe treści pisane prostym językiem w oparciu o dokumenty OWU i własne doświadczenia. Jesteśmy na bieżąco z nowościami na rynku ubezpieczeniowym, dociekliwie sprawdzamy oferty i porównujemy je ze sobą, abyś mógł otrzymać produkt najbardziej dopasowany do własnych potrzeb.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Oblicz ceny online lub zadzwoń do naszego agenta

(22) 270 00 00