27 lipca 2017 (aktualizacja 10 października 2018)
[Głosów:837    Średnia:4.4/5]

Czy duża pojemność silnika w samochodzie naprawdę oznacza, że jego właściciel zapłaci krocie za OC? A może to mit i ten parametr nie ma żadnego wpływu na cenę ubezpieczenia? Postanowiliśmy sprawdzić, jak to wygląda w rzeczywistości.

Na niezliczonych internetowych forach oraz w artykułach poświęconych szukaniu taniego OC, niemal zawsze pojawia się argument, aby wybierać samochody z możliwie jak najmniejszą pojemnością silnika. W efekcie ma to przełożyć się na niższą cenę ubezpieczenia obowiązkowego. Dla wielu kierowców ta zależność jest niezrozumiała.

Wpływ pojemności silnika

Pojemność silnika to jedna z tych informacji, o którą zapyta każde towarzystwo podczas obliczania ceny OC. Często wielu kierowców podaje tego typu dane orientacyjnie, ponieważ są przekonani, że nie oddziałują one w dużym stopniu na koszt ubezpieczenia obowiązkowego.

Aby stwierdzić, czy rzeczywiście silnik ma wpływ na polisę OC, wybraliśmy dwóch przykładowych kierowców – młodego i doświadczonego. Obaj mieszkają w Łodzi i jeżdżą Volkswagenem Golfem z 2009 roku. Jeden z nich ma 60% zniżki, a drugi 10%. Sprawdziliśmy ceny polis dla każdego z nich, zmieniając jedynie pojemność silnika.

Młody kierowca:

  • 1,2 – 2815 zł
  • 1,4 – 3212 zł
  • 1,6 – 3212 zł
  • 2,0 – 3785 zł
  • 2,5 – 4740 zł
  • 3,2 – 4826 zł

Doświadczony kierowca:

  • 1,2 – 529 zł
  • 1,4 – 605 zł
  • 1,6 – 605 zł
  • 2,0 – 718 zł
  • 2,5 – 813 zł
  • 3,2 – 907 zł

Nie ma znaczenia czy właściciel auta jest doświadczonym kierowcą, czy dopiero zdał egzamin na prawo jazdy. W każdym przypadku pojemność silnika będzie miała wpływ na cenę polisy. Zasada jest prosta – im pojemność większa, tym wyższy będzie koszt ubezpieczenia OC. Warto zwrócić także uwagę na różnice w cenie, jakie można zauważyć w tych przykładach. W przypadku kierowcy z maksymalnymi zniżkami różnica między najmniejszą a największą pojemnością wynosi niemal 400 zł. Jeśli zaś chodzi o młodego kierowcę, cena wzrasta aż o 2 tys. złotych. Sprawdź jak obniżyć OC dla młodego kierowcy.

Dlaczego pojemność wpływa na OC?

Wielu kierowców może zastanawiać się dlaczego pojemność silnika ma taki wpływ na cenę OC. Odpowiedź jest jednak dość prosta. Pojemność silnika wpływ na jego moc, a to z kolei przekłada się na maksymalną prędkość z jaką samochód może się poruszać. Im większą prędkość może rozwinąć samochód, tym większe jest też ryzyko, że szkody spowodowane takim autem będą bardzo duże. A co najważniejsze dla towarzystwa – bardzo drogie.

Wielu może się oburzyć, że to generalizowanie, ale niestety tak działa świat ubezpieczeń. Opiera się na statystykach, raportach i przewidywaniu, czy dany kierowca spowoduje w trakcie trwania OC dużą szkodę, czy też raczej jest to mało prawdopodobne. Różnice w cenie w zależności od pojemności silnika mogą być naprawdę duże, ale nie należy zapominać, że OC to nie tylko dane pojazdu. Na cenę polisy wpływa wiele innych informacji o właścicielu samochodu, jego współwłaścicielach i historii ubezpieczenie. I choć pojemność silnika jest ważna, nie jest najważniejszą informacją jaka wpływa koszt OC. Aby dowiedzieć się co wpływa na OC i zobaczyć porównanie cen ubezpieczenia w wielu firmach ubezpieczeniowych wystarczy wejść na kalkulator ubezpieczenia samochodu i wypełnić formularz. W kilkanaście sekund otrzymasz porównanie nawet kilkudziesięciu ofert OC – dzięki temu możesz wybrać najbardziej atrakcyjne ubezpieczenie samochodu.

Aleksandra Stefanska
Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego. Od 2008 roku zawodowo związana z dziennikarstwem. Współpracowała z największymi serwisami internetowymi w kraju, tworząc materiały reportażowe i informacyjne. Prywatnie miłośniczka dalekich podróży i tematyki parentingowej.

9
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
mati BanonimaaLELWyzysk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Leon Zawodowiec
Gość
Leon Zawodowiec

To jest takie pi..dolenie w Polsce na temat pojemności. Weźmy np nowego Chryslera Pacificę z 2017 roku z silnikiem 3.6. Wóz jest tak bardzo naszprycowany elektroniką, która zapewnia bezpieczną jazdę, że wielu się to w głowie nie mieści, że może on sam hamować lub się parkować, a mimo to jego właściciel w Polsce zapłaci OC w wysokości przewyższającej 1000 PLN, czyli tyle samo co właściciel zardzewiałego i x razy składanego Chryslera Town and Country z roku przykładowo 1998 z silnikiem 3.5, który nie ma żadnych podstaw, by być bezpiecznym. To powinno trafić do jakiegoś sądu w końcu, bo jest to… Czytaj więcej »

Absurdy i ściemy OC
Gość
Absurdy i ściemy OC

Samochody nowoczesne posiadają większą moc przy mniejszej pojemności niż stare, więc ta zależność jest dalece chybiona, natomiast samochody z wyższego segmentu z większym silnikiem mogą być powolniejsze niż te maluchy z nowoczesnym silnikiem małej pojemności i dużej mocy, kolejna sprawa, duże starsze auto o dużej pojemności silnika będzie tańsze w naprawie i mniej uszkodzone niż małe nowe auto z nowoczesnym silnikiem małej pojemności i większej mocy z gorszą strefą zgniotu, ale tak działa świat ubezpieczeń, czyli na pewno nie logiki tylko krojenia kasy z frajerów.

Wyzysk
Gość
Wyzysk

Święte słowa np. Golf IV 2.0 115km vs Golf VII 1.2 105Km … osiągi zbliżone pojemność prawie 2x niniejsza, takie tłumaczenia są śmieszne, od zawsze twierdzę że pojemność silnika ma niewielkie znaczenie w relacji ze szkodliwością. Sądzę, że bardziej tutaj chodzi o to, że ubezpieczalnie wychodzą z założenia, że jeśli kogoś stać na większy (w teorii) mniej ekonomiczny motor to również zapłaci większą składkę.

Lata bezszkodowej jazdy, staż jako kierowca – to są czynniki mające największy wpływ… ale co tam, przecież większość kierowców jeździ bezszkodowo – więc jakoś kasę trzeba z nich wydoić.

Jaś Fasolka
Gość
Jaś Fasolka

No a co wtedy jak RR Rols wjedzie w mojego mercedesa za 12 tysięcy , albo odwrotnie . Szkody zależą nie od pojemności silnika ale od tego jak drogie jest auto . A ubezpieczyciele kombinują co by tu zrobić żeby nie narobić się i zarobić . ! I obedrzeć człowieka ile tylko się da .

aa
Gość
aa

Zwykły szrot ze stukonnym silnikiem rozpędzi się do prawie dwustu więc ja tu nie widzę zależności. Szybsze auto to bezpieczniejsze auto. Czy przy lepszych hamulcach też powinna być zwyżka bo auto dynamiczniej hamuje? Moc umożliwia szybsze rozpędzanie, krótsze wyprzedzanie, użycie przyspieszenia aby uciec. Generalnie powinno być tak, że auta poniżej 100KM na tonę powinny mieć zwyżki a powyżej 150 koni na tonę ekstra zniżkę bo to już jakoś wyprzedzi i pod pedałem coś jest.

aqqa
Gość
aqqa

Trochę nieprawdziwa informacja się tutaj wkradła. Auta turbodoładowane o małej pojemności silnika mogą pojechać tak szybko, albo i szybciej niż bez turbo – jak np Mazda CX5, silnik 2.0, gdzie silnik wręcz zachęca do jazdy bez szaleństw, ponieważ w szaleństwach nie daje rady. Czy więc jest tutaj wzięcie pod uwagę faktu silnika bez turbo, który po prostu jedzie wolniej i mniej zrywnie niż chociażby 1.6 turbo?

LEL
Gość
LEL

Szkoda tylko, że sobie tego nie przemyśleli 😀 Oldschoolowe samochody, np. starsze BMW z 3-litrowym silnikiem mają mniej mocy niż nowoczesne silniki TFSI o pojemności 1.4, więc…

mati B
Gość
mati B

Z tymi mocami to trochę zabijanie ducha prawdziwej motoryzacji ale chyba trzeba się z tym pogodzić, tak już będzie. Koncerny będą pakowały jak najwięcej do jak najmniejszych silników. To niestety odbije się na żywotności takich silników.

anonim
Gość
anonim

To sie Wam pewnie nie spodoba ale przecież na kimś ubezpieczyciele muszą zarabiać. Jakieś kryterium trzeba przyjąć za punkt do podniesienia składki. Każdy by chciał płacić mało ale tak się nie da. Zaczniemy jezdzić silnikami 1.2 które moim zdaniem są beznadziejne i pchanie turbo itp. do nich to jest morderstwo motoryzacji. Jak wszycycy przerzucimy się na małe silniki to zmieni się ktyterium do podniesienia składki OC.

Oblicz ceny online lub zadzwoń do naszego agenta

(22) 270 00 00